Kapliczki przydrożne
powrót do strony: zabytki
Pamiątką po dawnych mieszkańcach Białki i zdarzeniach często owianych legendą są przydrożne kapliczki (konserwowane i odnawiane przez rodziny bądź sąsiadów założycieli).

W Twej kaplicce

Kie się topiem w zgryzów myk głebinie,
Kie mnie wciągo smutek jako młaka,
Idem do cie co by się wypłakać
W Twej kaplicki cichej zochylinie...

Niebo choćkie tli się od łyskawic,
Syćko się kopyrce w huku gromów,
Zamiertwiano septom ciągle: Pomóz,
Bo Ty ino mozes wybawić...

Mom dlo ludzi śmiech, dość słów do śpasu
I nikt nie wie jak mi cięzko casem
ze łzy płynom z oców jako z rynien,
Jak mnie zycie mierzi... jak się bojem...
Ze mnie trzymiom ino łaski Twoje
Dane w Twej kaplicki zochylinie...

Spacerując przez wieś można doliczyć się kilkunastu przydrożnych kapliczek, których twórcami byli przeważnie rodzimi artyści.
Na uwagę zasługuje kapliczka u Horników zbudowana w 1871 roku, którą stanowi metalowy krzyż z pasyjką o wysokości 2 m utwierdzony w piaskowcu i nakryty drewnianym daszkiem. Wokół kapliczki rosną trzy jesiony i sosna. Z kapliczką związana jest ciekawa historia:
...Przed powstaniem owej kapliczki we wsi panowała zaraza, która dziesiątkowała mieszkańców Białki i okolicznych wiosek. Pewnej nocy jeden z mieszkańców miał proroczy sen, z którego wynikało jasno, że po postawieniu kapliczki w miejscu, gdzie gromadzą się gołębie zaraza minie. Gołębie usadowiły się na jesionie - tam też postawiono kapliczkę...
Zgodnie z obietnicą - cierpienia mieszkańców związane z chorobą skończyły się.
Należy także wspomnieć przy omawianiu tej kapliczki jeszcze jedno niezwykłe zdarzenie: ...Podczas okupacji drzewa wokół kapliczki zostały ścięte drewno zabrali Niemcy. Jednak po pewnym czasie od pozostawionych pni poczęły wyrastać nowe drzewa, które okalają kapliczkę po dzień dzisiejszy...
Na Kaniówce znajduje się również kapliczka u Zygmuntowiczów. Pierwszą w tym miejscu zbudował Łacniak około roku 1880. Obecnie w miejscu tym stoi nowa kapliczka (zbudowana przez Jakuba Łacniaka i Stanisława Zygmuntowicza) z obrazem Matki Bożej Fatimskiej. Na uwagę zasługuje bogate zdobnictwo w stylu góralskim oraz ciekawa kompozycja całości.
Kapliczka u Wodziaków jest symbolem więzi rodzinnych. Postawiona została w 1986 roku dla matki, która jest szczególną czcicielką kultu maryjnego. Okazały posążek Matki Bożej (170 cm wysokości) osadzony został na kamiennej podmurówce i otoczony filarkami z charakterystycznym daszkiem z gontów.
W naszym wspólnym wędrowaniu po kapliczkach białczańskich, warto zatrzymać się przy kapliczce u Rabiańskich, postawionej po tragicznej śmierci córeczki. Na drzewcu została umieszczona maleńka figurka z porcelany przedstawiająca Matkę Bożą z Dzieciątkiem, które trzyma w dłoni pioruny. Ta cenna figurka przeniesiona została z dawniejszej kapliczki zawieszonej na przydrożnej wierzbie obok restauracji "Szałas".
Najstarszą w Białce kapliczką jest, murowana kaplica usytuowana w ogrodzie u Matysów. Jak głosi legenda kapliczka postawiona jest na miejscu starego cmentarzyska, gdzie pochowano 300 Szwedów, uczestników najazdu na Polskę. Później składano tam zmarłych (z Brzegów, Gronia, Bukowiny) na tzw. marach, skąd ksiądz wprowadzał ich do kościoła, następnie na cmentarz. W niszy kaplicy została umieszczona płaskorzeźba przedstawiająca św. Jana Chrzciciela.
Po wojnie, w 1946 roku wybudowano w pobliżu kościoła kapliczkę, pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, która swoją architekturą nawiązuje do motywów budownictwa ludowego. Postawiona została dzięki ofiarom mieszkańców Białki oraz pobliskiego Spisza, którzy przechodzili przez wieś udając się na jarmark do Nowego Targu.
Na ostrym zakręcie w Białce Dolnej, obok przystanku autobusowego stoi kapliczka, dawniej Świętej Rodziny, obecnie Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Pierwsze figury z kapliczki zostały skradzione. Kapliczkę tę uszkodził samochód, dlatego też w roku 1958 została przesunięta w bezpieczne miejsce i zrekonstruowana.
W roku 1946 miejscowi górale w dowód wdzięczności za ocalenie od zniszczeń wojennych wznieśli kapliczkę u wlotu wsi nad tzw. Wąwozem. Podobno dzięki modlitwom przy opisywanej kaplicy mieszkańcy Białki Tatrzańskiej i nie tylko, doświadczali wielu łask. W roku 1952 kapliczka została rozbudowana z inicjatywy Władysława Rabiańskiego. Umieszczony w kaplicy obraz Matki Boskiej wspaniale komponuje się z wyrzeźbionym w stylu zakopiańskim ołtarzem wykonanym przez wspominanego Władysława Rabiańskiego. Dach został pokryty drewnianym gontem, a w oknach umieszczono kolorowe witraże wykonane w Krakowie. Należy dodać, że kilkakrotnie w ciągu roku odprawiana jest w tym miejscu uroczysta Msza święta z licznym udziałem mieszkańców Białki.
Jedną z najciekawszych kapliczek pozostaje mała i niepozorna kapliczka na terenie Białki Dolnej. Zawieszona dawniej na drzewie, obecnie na postawionym krzyżu, została umieszczona figurka przedstawiająca Chrystusa Frasobliwego. Jest to jedna z niewielu figurek, która przetrwała w takim stanie do dnia dzisiejszego.


© 2001, Alina Pilch, Białka Tatrzańska latem i zimą, wydanie własne.

<< powrót do strony "zabytki"